Podsumowanie czerwca 2018

Plan na czerwiec był taki by zwiększać dystanse pojedynczych treningów, a także dystans z całego miesiąca. I chociaż w stosunku do maja udało mi się nieznacznie powiększyć dystans to jednak nie jestem z tego miesiąca zadowolony. Plan na półmaraton zakładał 16 treningów z czego nie udało mi się wykonać aż 5 czyli przez cały miesiąc zrobiłem tylko 11 treningów, mniej o 1 niż w maju. Powodem tak małej ilości treningów był przed wszystkim brak czasu ale także zaczęło pojawiać się zmęczenie. Dokładnie chodzi o zmęczenie nóg, które w dalszym ciągu muszą nosić 113 kg, a przy dystansach powyżej 10 km to jest to zmęczenie bardzo odczuwalne. Oprócz samej wagi podejrzewam, że problemem może być brak rozciągania i rozgrzewki.

Podsumowując to idzie mi strasznie słabo bo mam mało treningów, zaczynam się męczyć i waga nie spada w dół. Trzeba coś zrobić bo jak tak dalej pójdzie to za rok będę oglądał maratony na filmikach a nie sam w nich uczestniczył. Jest jednak mały plus a mianowicie udało mi się poprawić życiówkę na 5 i 10 km, kolejno 33,48 min i 68,56 min.

Plan na lipiec: zrzucić w końcu jakiś kilogram z wagi i zacząć robić więcej niż 100 km miesięcznie.

 

Całkowity dystans: 73,99 km

Ilość treningów: 11

Średnie tempo: 7,52 min/km

Ilość spalonych kalorii: 9997 kcal

Najdłuższy dystans: 13,05 km

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *